Chyba mam depresję…co robić?

Home / Kącik terapeutyczny / Chyba mam depresję…co robić?

Słowo depresja ostatnimi czasy stało się bardzo popularne w środkach masowego przekazu. Ludzie zaczynają odnosić je do wszystkich przejawów obniżenia nastroju. Tymczasem z psychiatrycznego punktu widzenia, jest to choroba charakteryzująca się konkretnymi objawami utrzymującymi się przez dłuższy czas. Tymi objawami obok smutku i przygnębienia, jest także lęk, brak apetytu, czy poczucie pustki.

Czasami zdarza się, że depresja przybiera takie rozmiary, że człowiek nie jest w stanie samodzielnie się ubrać, czy wstać z łóżka i miewa przy tym myśli o charakterze ostatecznym. W takich przypadkach zalecana jest głównie farmakoterapia. Jeśli jednak nasz stan nie przybiera aż tak intensywnej formy, ale cierpimy na często pojawiający się smutek i potocznie mówiąc jesteśmy w „dołku”, wówczas zaleca się psychoterapię. Psychoterapię stosuje się również wtedy, kiedy wydobywszy się z dna rozpaczy jesteśmy w stanie podjąć pracę nad zmianą swoich depresyjnych przekonań.

Stoimy bowiem na stanowisku, że przyczyną doświadczania przykrych emocji są pojawiające się w naszej głowie zniekształcenia myślenia, wśród których wymienić można np. katastrofizowanie czy nadmierne uogólnianie.

Dlatego też, jeśli cierpisz na zły nastrój, podczas psychoterapii psycholog pomoże Ci zidentyfikować zakłócające, niekonstruktywne myśli i nauczy Cię sposobów radzenia sobie z nimi. Będzie również starał się zmotywować Cię do większej aktywności, nauczy Cię planowania. Także pozwoli Ci w zacisznym i przytulnym gabinecie odreagować w jego towarzystwie trudne emocje, które pojawiają się w depresji.

Z pewnością też, wspólnie z psychoterapeutą będziesz redagował dzienniczek nastroju zaznaczając na nim poziom swoich emocji w danym tygodniu. Robi się to po to, aby monitorować i omawiać zmiany, które się będą w Tobie pojawiały w procesie psychoterapii.

W pracy z osobami depresyjnymi stosujemy także specjalistyczne skale pomiaru nasilenia depresji, które pomagają określić głębokość zaburzenia. Nie znaczy to jednak, że jeśli osiągniesz niski poziom na skali, Twoje problemy uznamy za mniej ważne. Chodzi raczej o to, by konkretnie przyjrzeć się mechanizmom i Twoim aktualnym bolączkom.

Włączenie farmakoterapii w proces leczenia zaleca się głównie tym osobom, które mają diagnozę zaburzeń afektywnych (nastroju), albo doświadczają ich od dłuższego czasu. W przypadku jednak, gdy depresja jest reaktywna, czyli jest reakcją organizmu na jakieś wydarzenie życiowe (np. na rozwód), wówczas staramy się pracować głównie psychoterapeutycznie.

Specyficzną odmianą choroby afektywnej, jest choroba afektywna dwubiegunowa, zwana potocznie ChAD. ChAD to pojawianie się obok nastroju depresyjnego także nastroju euforycznego. Krótko mówiąc osoba ze zdiagnozowanym zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym egzystuje na dwóch biegunach emocji, albo doświadczając smutku albo maniakalnej, niekontrolowanej radości. Dopiero na skutek farmakoterapii stabilizuje swój nastrój i dopiero wówczas w fazie remisji możliwa jest u niej psychoterapia. Powszechnie sądzi się, że psychoterapia dla osób dwubiegunowych powinna przybierać formę jedynie wsparcia, lecz z naszych doświadczeń wynika, że bardziej pogłębiona również przynosi doskonałe rezultaty. W tym momencie warto zaznaczyć, że w naszym atelier prowadzona jest jedyna w Polsce grupa wsparcia dla rodzin osób z chorobą dwubiegunową, która została do nas przeniesiona z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Rodzinom osób dwubiegunowych proponujemy także psychoedukację dla rodzin, podczas której wyjaśniamy specyfikę zaburzenia. Więcej o grupie można przeczytać w lutowym numerze miesięcznika psychologicznego „Charaktery”. Prowadzimy również grupę psychoterapeutyczną dla samych chorych na zaburzenia afektywne dwubiegunowe.

Recent Posts